Ale zarazem wymagająca wysilenia mózgownicy.
Mam przestój rysowniczy. I ni chuja nie chce się nic pchnąć dalej. Normalny człowiek nazwałby to leniem się, bądź też opierdalaniem. Natomiast twórca (artysta? Za dużo powiedziane!) nazwie niemocą duszy i ciała, brakiem impulsu który sprawi że namaluje dzieło swego życia... Bla, bla... Wymówki.


Daję więc reportażowe zdjęcia z robienia "kakała". Nie wiem jak można robić coś a przy okazji pstrykać fotki. Mnie się mleko do gara przypaliło.
A jeśli też chcesz zrobić takie artystyczno, vintage, oldschoolowe zdjęcia, to możesz to zrobić dzięki tej
STRONIE.
Nie mniej jednak fajne i fajnie.